czwartek, 1 sierpnia 2019

Wakacyjna miłość

Poranny spacer zakochanych
On trzyma smukłą dłoń
Ona uśmiecha się promiennie
Spogląda w oczu jego toń

Ich siwe włosy czesał wiatr
Lecz nie są staruszkami
To los okrutny srebrzył ich
Wszak byli powstańcami

On ją miłował pod obstrzałem
Ona ze wzrokiem wpatrzonym w niego
Gładziła twarz promienną
Jakby nie było czasu złego

Bóg dał im chwilę na zapomnienie
Niedługo ruszą do boju
Lecz cud miłości będzie się skrzył
W ich młodym powstańczym znoju

         Grzegorz Adam Ba
         Głogów 1 sierpnia 2019

środa, 31 lipca 2019

Widziałem

Widziałem ludzi, którzy płonęli
Widziałem twarze smagane  popiołem
Widziałem tych co w gruzach ginęli
I tych, którzy innych nieśli z mozołem

Słyszałem serc bicie u matek
Krzyk dzieci niesiony wiatrem
Byłem na szpicy, niczym statek
Tam, gdzie kostucha trzyma wartę

Tutaj w ciemności dnia
Pośród grzmotu kul armatnich
Odbywa się msza
Ostatnia droga dusz bratnich

Jeszcze Polska nie zginęła
Jeszcze...żyjemy
Dopóki my
Dopóty Ona

Warszawo ma

     Grzegorz Adam Ba
     Głogów 31 lipca 2019

wtorek, 21 maja 2019

Samotność

Byłem samotny w tłumie ludzi
Gwar i zgiełk mówiły ciszą

Byłem samotny

Pamięć ulotną, eteryczną
Rozpylił wiatr

Jestem powietrzem
Wiatr zaprosił mnie na wędrówkę

Poszedłem

Byłem samotny w tłumie ludzi
Krew w autostradzie arterii zagłusza ciszę

Zaiste
        byłem samotny

          Grzegorz Adam Ba
          Głogów 21 maja 2017