Mam swędzaka, co mnie swędzi
Mam bolaka, co mnie boli
Mam sąsiada, który mędzi
Mam fiskusa co mnie doi
Nie mam parcia do roboty
Nie mam cnoty, by być wzorem
Nie mam chęci ni ochoty
Nie mam (tu zasłonię się cenzorem)
Mam co nie mam
Nie mam co mam
Mniemam, że mam
Mam, co mniemam
Grzegorz Adam Ba
Głogów 20 czerwca 2020
sobota, 20 czerwca 2020
niedziela, 31 maja 2020
To, co usłyszysz w ciszy
Boże wskazówki na niebie
Natchnieniem malowane
Anioły nucą pieśń życia
Zakończą ją nad ranem
Księżyc na nieboskłonie
Otulił się chmurami
Podgląda zakochanych
W parku pod latarniami
Spóźniony spacerowicz
Spogląda na zegarek
Tuż za nim wolno kroczy
Kot Leon, nocny Marek
Płoną domowe ogniska
Niesie się zapach bzów
Jeszcze wieczorna modlitwa
I pójdą w objęcia snu
Grzegorz Adam Ba
Głogów 31 maja 2020
Natchnieniem malowane
Anioły nucą pieśń życia
Zakończą ją nad ranem
Księżyc na nieboskłonie
Otulił się chmurami
Podgląda zakochanych
W parku pod latarniami
Spóźniony spacerowicz
Spogląda na zegarek
Tuż za nim wolno kroczy
Kot Leon, nocny Marek
Płoną domowe ogniska
Niesie się zapach bzów
Jeszcze wieczorna modlitwa
I pójdą w objęcia snu
Grzegorz Adam Ba
Głogów 31 maja 2020
Dwie twarze
Życie przynosi zbyt wiele wrażeń
Nie zawsze łatwe to jest
Zwłaszcza gdy los odziera z marzeń
Trudny dla Ciebie test
Dźwigam swój los z ukrytą kartą
Jestem u kresu sił
Wciąż się z tym zmagam, bo wiem że warto
By sen
sen się śnił
Nikt nie odkryje tego, co myślę
To jest życiowy fart
Ażeby schować zbolałe oblicze
Ubieram twarz w kusy żart
Nie chcę współczucia i min zatroskanych
Więc nikt nie dowie się
Ile już miałem szans zmarnowanych
I co
dręczy mnie
Orkiestra nadal gra la lam, la lam la lam la lam...
Grzegorz Adam Ba
Głogów 31 maja 2020
Nie zawsze łatwe to jest
Zwłaszcza gdy los odziera z marzeń
Trudny dla Ciebie test
Dźwigam swój los z ukrytą kartą
Jestem u kresu sił
Wciąż się z tym zmagam, bo wiem że warto
By sen
sen się śnił
Nikt nie odkryje tego, co myślę
To jest życiowy fart
Ażeby schować zbolałe oblicze
Ubieram twarz w kusy żart
Nie chcę współczucia i min zatroskanych
Więc nikt nie dowie się
Ile już miałem szans zmarnowanych
I co
dręczy mnie
Orkiestra nadal gra la lam, la lam la lam la lam...
Grzegorz Adam Ba
Głogów 31 maja 2020
Subskrybuj:
Posty (Atom)