Jestem aniołem, upadłym.
Nie! Nie zdradziłem nikogo!
W szczerości, uporze zajadłym,
Broniłem osobę mi drogą.
Nie było mowy o pechu,
Ryzykowałem brzemieniem.
Ten, co jest dzisiaj bez grzechu,
Niech pierwszy rzuci kamieniem...
Twarze, choć pełne słów,
Już zapomiały anioła.
Zniknęły za mrowiem głów,
Nikt już pomocy nie woła.
Skrzydła, wszak rozwinięte,
Tracą stłamszone pióra.
Nie było to dolce far niente,
A jednak... w sercu jest dziura.
Grzegorz Adam Ba
Głogów 22 czerwca 2018
Widzę człowieka z parasolem
Schylony idzie do przodu
Każdy swój krok stawia z mozołem
Tak, jakby szedł w nurcie brodu
Wiatr go przechyla, do ziemi pcha
Złośliwy jest, słyszę wycie
Taka jest przecież wiatru gra
Spełnia się w tym znakomicie
Był moment, że padł na kolana
Nie poddał się, z trudem powstał
Choć twarz jest boleścią usłana
Wyprostowany pozostał
Zawiła i kręta jest droga człowieka
Ból ją wypełnia obficie
Lecz w międzyczasie radości rzeka
Oto jest ludzkie życie
Grzegorz Adam Ba
23 listopada 2018
Wierzba płaczka wiatrem uczesana
Gnie koronę, zasmucona jest
Chmura nad nią cała rozczochrana
Nie zdobyła się na deszczu gest
Kropla kropelka
Choćby niewielka
Ucieszy wierzbę jak dobry znak
Kropla kropelka
Choćby niewielka
Niechaj sfrunie niczym ptak
Wiatr pędzący bez opamiętania
Wstrzymał lot by przyjrzeć się
Miał już dość wierzby płakania
Więc natychmiast przywiał mgłę
Kropla kropelka...
Wierzba płaczka otulona mgłami
Wykonała wdzięczny liści ruch
Lecz zazdrosna chmura nad drzewami
Deszczem łez skropiła mgławy puch
Kropla kropelka...
Wierzba płaczka cała jest w radości
Choć niechcącym był ów gest
Chmurka czupur, chociaż była w złości
Z wierzbą płaczką już w przyjaźni jest
Kropla kropelka...
Grzegorz Adam Ba
Głogów 13 września 2018